Prokurator zmienił zdanie, sąd wydał prawomocny wyrok. Koniec sprawy ojca Ziobry

Redakcja Redakcja Śledztwa Obserwuj temat Obserwuj notkę 57
Po blisko 20 latach zapadł prawomocny wyrok w jednej z najgłośniejszych spraw medycznych w Polsce. Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał uniewinnienie trojga lekarzy oskarżonych o błędy w leczeniu Jerzego Ziobry, ojca byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Wobec czwartego medyka postępowanie zostało umorzone z powodu przedawnienia. Prokurator po zmianie władzy w toku postępowania zmienił zdanie, przychylając się do opinii, że lekarze nie popełnili przestępstwa i wnosił o ich uniewinnienie.

Prawomocny wyrok w sprawie Jerzego Ziobry

Sąd Okręgowy w Krakowie oddalił apelacje i utrzymał w mocy wyrok uniewinniający wobec trzech lekarzy ze Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Chodzi o prof. Jacka D., ówczesnego kierownika II Oddziału Kliniki Kardiologii, lekarkę dyżurną Katarzynę S. oraz ordynatora sali monitorowanej Andrzeja K.

W przypadku czwartego oskarżonego, Dariusza D., sąd uchylił wcześniejszy wyrok, jednak jednocześnie umorzył postępowanie z powodu przedawnienia czynu. Czwartkowe orzeczenie jest prawomocne i kończy trwającą niemal dwie dekady batalię sądową dotyczącą śmierci Jerzego Ziobry.

Prokuratura zmieniła stanowisko podczas procesu

Jednym z najbardziej zaskakujących momentów postępowania była zmiana stanowiska prokuratury. Choć wcześniej oskarżała lekarzy o popełnienie błędów, w postępowaniu odwoławczym sama wniosła o ich uniewinnienie.

Prokurator Eryk Stasielak z Małopolskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej wskazał, że zgromadzony materiał dowodowy nie pozwala jednoznacznie stwierdzić, czy lekarze dopuścili się błędów podczas leczenia. Twierdził, że mimo licznych opinii biegłych nie udało się ustalić, która metoda leczenia była w tamtym czasie jednoznacznie najlepsza. W takiej sytuacji – jak argumentował – należało zastosować zasadę domniemania niewinności. A brak możliwości jednoznacznego przypisania winy był jednym z najważniejszych elementów uzasadnienia wyroku.

Stanowisko prokuratury ostro skrytykował pełnomocnik rodziny Jerzego Ziobry mec. Krzysztof Nocek. Nazwał je "zaskakującą woltą" i pytał podczas rozprawy, czy była to samodzielna decyzja prokuratora, czy efekt polecenia przełożonych.

Rodzina Jerzego Ziobry nie zgadzała się z wyrokiem

Pełnomocnik wdowy po Jerzym Ziobrze domagał się uchylenia wyroku uniewinniającego i ponownego rozpoznania sprawy przez sąd pierwszej instancji. Argumentował, że opinie biegłych były nieobiektywne, a sąd dopuścił się błędów w ustaleniu stanu faktycznego oraz nie zachował bezstronności.

Sąd Okręgowy nie podzielił jednak tych argumentów i uznał, że nie ma podstaw do zmiany wcześniejszego rozstrzygnięcia.

Jerzy Ziobro był leczony w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie od czerwca 2006 roku. Zmarł miesiąc później. Rodzina od początku twierdziła, że śmierć była konsekwencją błędów popełnionych przez lekarzy. Proces należał do najgłośniejszych spraw dotyczących odpowiedzialności medycznej w Polsce. W 2017 roku sąd pierwszej instancji uniewinnił oskarżonych lekarzy, jednak rodzina zmarłego złożyła apelację.  


Biegli z Lozanny wytknęli błędy medyczne 

W czerwcu 2026 roku ujawniono opinię ekspertów z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Sądowej w Lozannie. Szwajcarscy biegli ocenili, że zastosowanie bypassów mogło zwiększyć szanse Jerzego Ziobry na przeżycie, zamiast wykonanej angioplastyki z implantacją stentów. Specjaliści dodali też, że wybór metody leczenia należy do lekarza prowadzącego i powinien uwzględniać pełny obraz kliniczny pacjenta.    


Fot. Akta sprawy śmierci Jerzego Ziobry/East News 

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj57 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (57)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo