Żurek z wnioskiem o zatrzymanie posła PiS
Prokurator Generalny Waldemar Żurek przekazał marszałkowi Sejmu wniosek o wyrażenie zgody na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie posła PiS Michała Wosia do prokuratury.
Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak, śledczy zgromadzili materiał dowodowy, który – ich zdaniem – uzasadnia podejrzenie popełnienia przez Wosia przestępstwa przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków. Zarzuty dotyczą okresu, gdy polityk pełnił funkcję wiceministra sprawiedliwości i odpowiadał za sprawy związane ze Służbą Więzienną.
Jeszcze w lutym Prokurator Generalny skierował do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu posła. Ostatecznie w maju Michał Woś sam zrzekł się immunitetu formalnego w tej sprawie.
Cztery wezwania do prokuratury
Według informacji przekazanych przez prok. Annę Adamiak, Michał Woś był czterokrotnie wzywany do osobistego stawienia się w prokuraturze. Chodzi o terminy 28 maja, 30 czerwca, 6 lipca oraz 14 lipca. Pierwsza nieobecność została uznana przez prokuratora za usprawiedliwioną. Na kolejne wezwania poseł nie stawił się.
Prokuratura przypomina, że zgodnie z Kodeksem postępowania karnego osoba pozostająca na wolności ma obowiązek stawić się na każde wezwanie organu prowadzącego postępowanie. W związku z kolejnymi niestawiennictwami Prokurator Generalny wystąpił do Sejmu o zgodę na zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie parlamentarzysty.
Rachunki Michała Wosia kilkanaście miesięcy temu zostały zajęte przez prokuraturę w ramach zabezpieczenia majątkowego w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości - za przekazanie 25 mln zł na zakup systemu Pegasus dla CBA. Prokuratura uznała, że istnieje ryzyko utrudnienia wykonania przyszłego wyroku (np. grzywny lub obowiązku naprawienia szkody), dlatego ustanowiła hipotekę przymusową na nieruchomości, zajęła samochód oraz środki na rachunkach bankowych.
Sytuacja zmieniła się w maju 2026 r. - wtedy to Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił wszystkie środki zapobiegawcze i całe zabezpieczenie majątkowe, w tym zajęcie rachunków bankowych, samochodu oraz wcześniej ustanowione zabezpieczenia na nieruchomości.
Wniosek także wobec Łukasza Mejzy
Tego samego dnia do Sejmu trafił również wniosek o uchylenie immunitetu posła Łukasza Mejzy, obecnie niezrzeszonego. Śledczy zamierzają postawić mu zarzuty oszustwa, poświadczenia nieprawdy w dokumentach i wyłudzenia dotacji. Sprawa dotyczy działalności prowadzonej przez Mejzę około sześć lat temu i organizowanych przez jego firmę szkoleń e-learningowych.
Według ustaleń prokuratury poseł miał działać wspólnie z inną osobą i doprowadzić do niekorzystnego rozporządzenia środkami finansowymi przez agencję finansującą projekt. Wartość szkody oszacowano na ponad 100 tys. zł.
Rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak powiedziała, że zgromadzony materiał dowodowy pozwala na przyjęcie „dostatecznie uzasadnionego podejrzenia”, że Łukasz Mejza dopuścił się trzech odrębnych czynów wyczerpujących znamiona przestępstw oszustwa, poświadczenia nieprawdy oraz wyłudzenia dotacji.
Teraz oba wnioski trafią do Sejmu. W przypadku Michała Wosia posłowie zdecydują, czy wyrazić zgodę na jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie do prokuratury. W sprawie Łukasza Mejzy Sejm będzie musiał rozstrzygnąć, czy uchylić mu immunitet, co otworzy drogę do przedstawienia zarzutów karnych.
Fot. Poseł PiS Michał Woś/East News
Red.





Komentarze
Pokaż komentarze (9)