Poeta też musi żyć.
Przekłada towar w Biedronce.
Zachwyca go niemal nic.
No, może to w oknie słońce.
Obrazek kota na puszce
i baton do kominka.
Jeszcze na łące głuszce
i reszty życia krzynka.
Dobrze byc poetą,
bo tanio to wynosi.
Taki do pieca baton,
na żarcie marny grosik.
Dla zwierząt żarło sztuczne,
dla siebie też nie lepsze.
Tak dobrze być poetą.
Wystarcza powietrze.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)