Jutro pracuję (o ile mnie od wczoraj nie wywalili z roboty), więc dziś składam Wam życzenia świąteczne. Wierzącym i ateistom, bo świat (jak przypomina mi stale Wiejska Babka) nie jest czarno-biały, a ma w sobie zawarte te piękne szarości.
Więc by nie urazić wierzących, i nie zasmucić ateistów, zwyczajnie życzę Wam radosnych Świąt (świąt, długiego weekendu, co tam Wy ateiści najbardziej lubicie. Radosnej Chanuki nie życzę, była 9 grudnia).



Komentarze
Pokaż komentarze (9)