Młody popełnił na swoim blogu recenzję. Może jeszcze nie bezlitosną, ale sentyment czytelnika walczy w nim jeszcze z przypisanym genami sceptycyzmem. W zasadzie mógłbym się pod tym podpisać, ale już nie teraz, bo to byłby plagiat :D
Harry Potter
A, i tak nie mam nic do roboty, to myślę- napiszę coś. I wpadła mi do głowy recenzja. Tylko czego? Uwielbiam Harry'ego Pottera, więc napiszę mu recenzję. Postaram się napisać ją bardzo negatywnie.
A więc Harryego Pottera poznajemy w budce pod schodami. Nie jest to wygodne miejsce, ale Harry ma tam Przyjaciół. Mianowicie pająki. Nie, nie bójcie się, ten mały chłopiec nie zostanie ugryziony przez radioaktywnego pająka, nie będzie się wspinał po ścianach itp. Ten chłopiec świat ratował będzie w inny sposób. Będzie używał do tego magicznego patyczka z piórem ptaka.
Dalej wszystkie książki można rozpisać w jeden sposób
1. Harry w domu.
2. Harry jedzie do Hogwartu.
3. Harry idzie na kilka lekcji
4 Harry wykrywa zło
5. Harry odrabia mnóstwo prac domowych.
6. Harry w dziwny sposób dostaje się do dziwnej kryjówki zła.
7. Harry pokonuje zło.
*8. Harry walczy w bitwie
*9. Harry ostatecznie pokonuje zło
10. Harry wraca do domu.
*-tylko w siódmym tomie.
No, i tyle.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)