My, zwyrodnialcy, spocone dłonie, w pięść zaciśnięte palce. Boimy się świata. Boimy. Boimy. Ja też wśród Nas się boję. Lecz już nie dłużej. Ani chwili. Tylko jedno życie mam, nie będzie więcej. Tylko jedno życie znam i je poświecę. Tylko jedna prawda jest, i żadnych innych. Tylko jeden świat, tak być powinno... Ja, zwyrodnialec, świata odmieniec, chcę wciąż za mało, a tak zbyt wiele. Ta jedna prawda jest, choć prawd tysiące. Jak jedno Słońce dla mnie gorące.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)