Utwór niechętnie śpiewany przez wykonawcę, z racji chyba zmiany orientacji ideologicznej na bardziej sensowną. Oprotestowany przez biskupa warmińskiego w okresie słabości kościoła, czyli gdy miał on złudne poczucie potęgi..
Za to piosenka dobra i tekst inteligentny.
Robert Kasprzycki:



Komentarze
Pokaż komentarze (3)