Hac Hac
326
BLOG

Przychodzi baba do lekarza...

Hac Hac Kultura Obserwuj notkę 3

Pan kotek był chory

i leżał w łóżeczku,

i przyszedł pan Doktór...

Teraz z innej beczki -

Pani Zima była

już lekko zmęczona.

Coś ją łamie, dusi,

czuje, że już kona.

Minał marzec przecież

i kwiecień już mija.

A tu pustka w łonie,

co kąsa jak żmija...

Poszła do lekarza,

w ramach  NFZetu.

Pan doktor ją zbadał:

"Jest OK, kobieto.

Oziebłość masz w normie,

jajeczka też były.

Może przyjdź za miesiąc".

Ponad jej to siły...

"Lecz panie doktorze,

tak nieśmiało spytam,

w końcu przeciez jestem

zwyczajna kobita...

Kwiecień już w połowie,

 a we mnie ta troska:

już o dobry miesiąc

spóźnia mi sie wiosna..."

 

 

 

 

Hac
O mnie Hac

Żywy jestem, jeszcze. Ale to zapewne mi minie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Kultura