Kicz, czyli kultura wyklęta. Właściwie dlaczego? Wszak de gustibus non disputandum est, czyli nie to piękne co piękne, a to, co się nam podoba. Lub nawet nie podoba, a fascynuje. Mnie kicz fascynuje nieodmiennie, od kiedy jako smrol nieodrosniety zbytnio od ziemi obejrzałem obrazy Celnika Rousseau. I do dziś nie wiem, czy to sztuka czy kicz. Ale zdecydowanie mnie fascynuje.



Komentarze
Pokaż komentarze (11)