Pisałem już, że powinienem przenieść się na Twittera. Bo w zasadzie sam tytuł wypełnia całość tego, co mógłbym sensownie napisac nie "lejąc wody".
Jakuba Wojewódzkiego podziwiam za dwie rzeczy: błyskotliwa inteligencję i brak zasad moralnych. Jak ja bym tak chciał!
Inteligencję mam z górnych stanach średnich, wystarczy żeby czasem kogoś pozytywnie zaskoczyć, ale i negatywnie. Gorzej z zasadami.
Przez nie nigdy nie kupię sobie ferrari, nie poderwę sobie atrakcyjnej pierwszej naiwnej, i oczywiście nie zaistnieje w mainstreamowych mediach. Czy załuje? Oczywiście!!! Ferrari i fajne laski to nie jest coś, z czego łatwo zrezygnować.
W dodatku rzadko patrze w lustro, więc ból byłby mniejszy. WIęc co mnie powstrzymuje od "Być jak Kuba Wojewódzki"?
...to chyba wina babci. Wychowała mnie.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)