"Przypominam, że w roku 1993 walka polityczna między PC Jarosława Kaczyńskiego a prezydentem Lechem Wałęsą doprowadziła do rozbicia parlamentu i wcześniejszych wyborów. Otworzyło to 12-letni okres dominacji postkomunistów w życiu politycznym" - napisał w sobotę Jurek w apelu, skierowanym do PiS.
REKLAMA
if(typeof isSrd05=='undefined'){NPB("005");}
W opinii przewodniczącego PR, skutki tego wykraczały daleko poza sprawę zwykłego wyboru partii dążących do władzy. "Dotknęły zmian konstytucyjnych, liberalizacji polityki karnej (a więc zmniejszenia bezpieczeństwa Polaków), czasowo całkowitego zniesienia ochrony życia poczętego, opanowania mediów przez postkomunistów zakończonego aferą Rywina" - czytamy w oświadczeniu.
"Również dziś skutki przedwczesnych wyborów mogą być katastrofalne. Apelujemy do partii PiS o odpowiedzialność" - napisał Jurek.
Jestem tego samego zdania, iż przeprowadzenie wyborów na starych zasadach (czyli z pozostawieniem zgniłych koalicji u sterów władzy), bez uprzedniej zmiany ordynacji wyborczej na większościową (co by zwycięska formacja miała automatycznie mandat większościowy), jest zabiegiem nawet nie idiotycznym (gdyż jest to zwykłe podłożenie się PiSu, kiedy już teraz wiadomym jest, że w razie wygranej, nie będzie w stanie z nikim utworzyć koalicji, gdyż reszta stoi murem za UBekistanem), ale cholernie niebezpiecznym dla Polskiej Racji Stanu, gdyż dopuszczenie właśnie w owym czasie POstkomuny do władzy (kiedy do 2009 roku ważą się losy suwerenności RP, jak i wiele spraw prokuratorskich ulega w owym czasie przedawnieniu, w tym nade wszystko dekomunizacja!), przekreśla z miejsca wszelkie nadzieje na WOLNĄ POLSKĘ na kolejne długie dziesięciolecia (bowiem kiedy konfidenci z PO-LiDu sprzedadzą Nas - podpisaniem Traktatu "Reformującego" vel. Konstytucji Unijnej - agentce StaSi Merkel, to wówczas już nie będzie od tego odwrotu i nawet późniejsze odsunięcie ich od władzy niewiele w tym zakresie zdoła zmienić).




Komentarze
Pokaż komentarze (5)