Wszyscy politycy tak się wzajemnie sypią, że aż miło. Tymczasowe aresztowanko - po trzech miesiącach skruszeją i zaczną się sami przyznawać. Jakieś 20% to zapewne ludzie niewinni. To wypuścimy. Jeśli wygramy wybory, oczywiście.
To, że jeden drugiego śledził - to normalne. W CzeKa też wszyscy się wzajemnie śledzili. Być może zresztą obalenie tego "Rządu" uratuje JE Jarosława Kaczyńskiego - bo nie wykluczałbym na Jego miejscu sytuacji, w której zostałby On aresztowany przez ludzi JE Zbigniewa Ziobry. Leon Bronstein (ksywka: "Lew Trocki") też myślał, że jest w Sowietach nietykalną legendą...
Na razie sytuacja jest zabawna: są już trzy wnioski o samo-rozwiązanie się Sejmu. Za wnioskiem PiS zagłosuje PiS - i nikt inny; za wnioskiem PO - PO i nikt inny; w tej sytuacji SLD swój wniosek wycofa jako "bezsensowny" (a tak naprawdę w obawie, że PO i PiS za nim zagłosują). Potem "Rząd" poda się do dymisji - a Sejm znienacka wybierze nowy "Rząd". Zapewne gorszy od obecnego.
Albo będą wybory - i też wyłonią "Rząd" zapewne gorszy od obecnego pod co najmniej jednym względem.
Z tego względu namawiałbym JE Jarosława Kaczyńskiego, by zmienił kilku ministrów - z p.Zbigniewem Ziobro na czele - ale nie podawał się do dymisji!
Ten wzgląd - to polityka zagraniczna.
Tu PiS nie powinien oddać steru PO. Nie oskarżam PO o bycie "agenturą" Niemiec czy Brukseli - pomawiam ją o to, że jest uwarunkowana tak, by działać na korzyść naszego jedynego wroga - Republiki Federalnej Niemiec. Naszym wrogiem nie są, oczywiście, Niemcy - wrogiem jest państwo o nazwie RFN:
jedyne państwo mające do nas poważne pretensje terytorialne.
Tymczasem dawny organ byłego KL-D był dofinansowywany przez RFN, "Rząd" KL-D reklamował "Müller Milch" (nie pamiętacie Państwo tego? - a szkoda...) fundacje Eberta, Naumana i bodaj nawet Adenauera popierały PO, WCzc.Donalda Tuska w wyborach otwarcie poparła pani Aniela Merkel - kanclerzyna rządu naszego głównego wroga! Dziadek z Wehrmachtu dawno jest w grobie - świeć Panie nad Jego duszą - ale tu mamy aktualne fakty! Nie mam zaufania do polityków popieranych przez moich wrogów; jeśli Berlin i Moskwa źle mówią o pp.Kaczyńskich - to jest to w moich oczach świadectwo, że Panowie ci dobrze reprezentują interesy Polski.
Wprawdzie od chwili oddania steru Wspólnoty Europejskiej przez p.Merkel Portugalczykom entuzjazm dla zreformowania WE na UE dziwnie osłabł - ale nie można lekceważyć i tego zagrożenia. To będą trudne miesiące - "Rząd" III RP będzie musiał lawirować tak, by Polska weszła 1-I-2008 do strefy Schengen - i potem zastopować wszelkie dalsze prace nad tworzeniem z WE jednego państwa - Socjalnej Rzeczypospolitej Europejskiej Narodu Niemieckiego.
PO tego - z wielu powodów - nie zrobi. Dlatego, Jarku: bardzo Cię osobiście proszę: wytrzymaj z tą bandą idiotów, agentów, łapówkarzy i pospolitych kryminalistów - do początku przyszłego roku!
Potem będzie odwilż w całej Europie.
Janusz Korwin-Mikke




Komentarze
Pokaż komentarze (7)