Pierwsza:
W poniedziałek pisałem o absurdalnym zakazie obowiązującym na terenie UE od 2009 r. dotyczącym testowania kosmetyków na zwierzętach.
W środę Gazeta Wyborcza poruszyła w swoim artykule problem żywności modyfikowanej genetycznie.
"Jeśli rząd nie zmieni ustaw o żywności genetycznie modyfikowanej, grozi nam szokowy wzrost cen żywności i spadek produkcji - alarmują eksperci z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa"
Źródło: gazeta.pl (artykuł).Ostatnimi czasy terroryści z Greenpeace, wymyślili nowy sposób żeby wciskać swój kit, dotyczący wpływu człowieka na globalnego ocieplenie -tzw. akcję "gorące ceny", w której ekooszołomy straszą, wzrostem cen żywności w bliżej nieokreślonej przyszłości. Tymczasem jak się okazuje, ten wzrost może nastąpić w najbliższym czasie i to z ich winy.
Sztandarowym argumentem przeciwko żywności GMO jest to, że nie da się przewidzieć skutków sztucznych genów na żywe, naturalne organizmy.
Idę o zakład, że ci sami wyznawcy religii eko, którzy sprzeciwiają się testowaniu kosmetyków (leków z resztą też) powiedzą, że żywność genetycznie modyfikowana nie została dostatecznie przebadana ( i testowana).
Druga sprawa:
"Rząd chce utrzymania wcześniejszych emerytur dla górników i nauczycieli. Kosztują budżet 83 mld zł w ciągu 25 lat."
Źródło: gazeta.pl (artykuł)Kolejny cios dla zwolenników PO. Czytam tak sobie komentarze i jakoś nagle ucichły krzyki w kierunku PiS, a za to coraz głośniej można odczuć niezadowolenie.
Pozwolę sobie zacytować parę nagłówków komentarzy bo one wystarczą:
"WSTYD WstyD WSTYD!!!!! "
"Oszuści! Miało być liberalnie a nie socjalnie!"
"Jednak PO jak PiS jest socjalistycznym tworem "
"Donald, właśnie straciłeś mój głos "
"Żal do PO "
Mądry Polak po szkodzie...
pzdr.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)