.
Zgniłą już RP-czwartą wspomina dziś wielu;
lecz jej haniebne zejście po guru Jarkielu
spłynęło niczym woda, po starym kaczorze.
Sprawdza się powiedzenie - gorzej być nie może
- dla polskiej racji stanu niż rządy PiS-sekty.
Ich gęby pełne fałszu i podłych inwektyw
wypominają dzisiaj posłom opozycji,
że w europarlamencie nie są w koalicji
z rządem ministrantów pod wodzą JarKacza.
Myślą, że ich zachowania należy wybaczać,
kiedy tu, na tym forum Polskę opluwali.
Działo się to niedawno, na tej samej sali,
gdy będąc w opozycji poprzedniego rządu,
wmawiali jemu rolę dwugarbnych wielbłądów
- że garby te tkwią Moskwie, no i też w Warszawie.
Teraz owi "patrioci" w bardzo ważnej sprawie
zakłamują treść ustaw uchwalanych w Sejmie.
Rozgrzeszeniem od przewin sam Rydzyk obejmie
jawne krzywoprzysięstwo wobec Konstytucji.
Bóg nie będzie tak łaskaw piewcom prostytucji...
#
(skopiowane z sieci)
Grudzień 2014 roku
Europosłowie PiS-u organizują wysłuchanie publiczne w Parlamencie Europejskim pod hasłem: „Nieprawidłowości w wyborach samorządowych jako zagrożenie dla demokracji w Polsce”. Jego celem jest omówienie rzekomych nieprawidłowości podczas wyborów samorządowych w Polsce oraz kwestii aresztowania dziennikarzy, którzy relacjonowali okupację siedziby Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) przez osoby domagające się dymisji członków PKW w związku z przedłużającą się publikacją ostatecznych wyników wyborów.Cały problem wyborów polega na tym, że olbrzymia skala nieprawidłowości odbyła się na tylko jednym poziomie – wyborów wojewódzkich. Tam jest największa władza. Tam też jest najwięcej pieniędzy z funduszy unijnych. Dlatego tak ważne jest dzisiejsze wysłuchanie tutaj w Parlamencie Europejskim – mówi europoseł Andrzej Duda, wówczas już kandydat na prezydenta Polski.
– W moim kraju o wyborach mówi się językiem Putina, to jest język jak ze stanu wojennego – wtóruje mu partyjny kolega z europarlamentu Ryszard Czarnecki i dodaje:
Członkowie rządu mówią, że prawo wyborcze wymaga zmian, ale jednocześnie odrzucają wszelkie propozycje reform. To, co przedstawiłem to obraz państwa, które przesuwa się z Zachodu na Wschód, w stronę Białorusi i Moskwy.
P.S - powyższe przykłady są kopiami z wystąpień wielu europarlamentarzystów PiS, domagających się interwencji UE w sprawy wewnętrzne Polski...


Komentarze
Pokaż komentarze