
.
Jak widzę owe gęby ministrantów sekty,
którzy wobec Tuska nie szczędzą inwektyw,
to mi się słabo robi, gdy myślę o Kraju.
.
Bo przecież ci "gieroje" czynią, jak im każe
poseł z pierwszego rzędu. Nie jak gospodarze,
ceniący dobro wspólne. Dzikich to zwyczajem
jest wiara we wszystko, co im prawi kacyk.
Dla nich słowo Ojczyzna dzisiaj nic nie znaczy...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)