.

.
Lojalka Kaczyńskiego jest ponoć fałszywką
- w tamtych latach Jarosław to był "małe piwko",
wobec którego po co fałszować dowody?
#
Po tym to przesłuchaniu, na którym - jak twierdzi
odmówił współpracy, to mi coś tu "śmierdzi" ...
Bowiem od tego czasu, aż po kres "komuny"
przestały go nachodzić SB-eckie tabuny,
jakie inwigilowały całą opozycję.
.
Czyżby sobie wspomniano rodzinną pozycję
z dawnych czasów familii tej przedstawicieli?.
Temat ten można znaleźć, gdybyście zechcieli...
#
Na tym przykładzie spójrzcie na sprawę Wałęsy.
Wobec niego fałszywki - to zbyt smaczne kęsy,
ażeby ich zaniechać w PRL-u czasach.
Kaczyński jego wrogiem. Nadal będzie hasać...
.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)