Prof. Maryan Prof. Maryan
361
BLOG

Prostytutko! Zbieraj dowody swego procederu!

Prof. Maryan Prof. Maryan Rozmaitości Obserwuj notkę 4

W zamierzchłych czasach, bodajże w 1995 roku, w jednej ze swoich audycji Janusz Weiss dzwonił do rozmaitych instytucji aparatu skarbowego tłumacząc się z występowania „nadmiarowych” środków pieniężnych na jego koncie faktem pozyskania ich z… prostytucji. Pamiętam zmieszanie urzędniczek, którym redaktor „wciskał ciemnotę” opowiadając o szczegółach swojego procederu. Audycja była niezwykle zabawna, jej konkluzją było stwierdzenie ministerialnego eksperta, że dochody z prostytucji są nieopodatkowane, gdyż państwo nie może wchodzić w rolę stręczyciela i czerpać korzyści z cudzego nierządu.

Audycja red. Weissa pogrążyła się przez wszystkie te lata w odmętach niepamięci, niemniej zdarzyło się coś, co wstrząsnęło mną na tyle, że natychmiast jej treść stanęła mi jak żywa przed… uszami(?). Jeden z portali zajmujący się tematyką podatkową opublikował dziś opis postępowania przed organami podatkowymi i, w konsekwencji uporu stron sporu, przed sądami administracyjnymi włączając w to Naczelny Sąd Administracyjny dotyczącego ni mniej ni więcej tylko… szacowaniu dochodów z usług seksualnych!

Wszystko zaczęło się od tego, że Dyrektor Urzędu Kontroli Skarbowej w Bydgoszczy stwierdził u skarżącej Marioli N. nadwyżkę wydatków poniesionych w 2003 r. nad posiadanymi środkami finansowymi w kwocie 362.765,24 zł i w związku z tym, decyzją z dnia 16 stycznia 2007 r. ustalił stronie zobowiązanie podatkowe w podatku dochodowym od osób fizycznych za 2003 r. od dochodów nie znajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach przychodów w kwocie 272.074 zł (według stawki 75%). Organ w dużym stopniu nie dał wiary wyjaśnieniom skarżącej, iż środki finansowe pozyskiwała z tytułu świadczenia usług seksualnych (materiał dowodowy potwierdził oświadczenia strony w tym zakresie jedynie w części).

Mariola N. w skardze na powyższe ustalenia na uprawdopodobnienie swoich wyjaśnień wskazała świadków swojego procederu, niemniej organ wyższego stopnia uznał je wyłącznie w części przychodów otrzymanej od osób, które wyraźnie potwierdziły to podczas składania zeznań.

Waleczna kurtyzana dała odpór ustaleniom Izby Skarbowej skarżąc jej decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Skarżąca podkreśliła, że skoro za udowodniony uznany został sam fakt świadczenia usług seksualnych, to bezzasadne było przyjęcie możliwości otrzymania środków jedynie od tych osób, które potwierdziły to podczas składania zeznań. Błędnie też (według skarżącej) organy uznały, że prowadzenie działalności gospodarczej nie pozwalało jej na świadczenie usług seksualnych w zakresie przez nią deklarowanym. Mariola N. wyraziła przy tym pogląd, że na skutek uznania przez organ braku danych niezbędnych do określenia podstawy opodatkowania w stosunku do kwot ponad kwoty uzyskane od klientów, którzy złożyli zeznania w sprawie, w przedmiotowej sprawie powinien mieć zastosowanie przepis ordynacji podatkowej umożliwiający szacowanie podstawy opodatkowania.

W uzasadnieniu orzeczenia podtrzymującego decyzję Izby Skarbowej Wojewódzki Sąd Administracyjny napisał między innymi: „Zdaniem Sądu, organy prawidłowo zakwestionowały możliwość uzyskania przez skarżącą kwoty przekraczającej 26.400 zł w 2003 r., a w latach wcześniejszych kwotę ponad 112.600 zł z tytułu świadczenia przez nią usług seksualnych. Dochodów z w/w źródeł w tak znacznej wysokości nie mogą potwierdzać wyjaśnienia skarżącej oraz zeznania świadków. Tym bardziej, że jak wykazano w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, pozostają one w znacznej części ze sobą w sprzeczności. Strona skarżąca nie zaoferowała żadnych dowodów w postaci dokumentacji zameldowania w hotelach, zeznań osób współpracujących ze stroną agencji towarzyskich. Nie udokumentowała również faktu czerpania korzyści materialnych z uprawianego procederu poza granicami kraju w latach wcześniejszych. Nie wykazała swojej sprawności organizacyjnej by móc pogodzić działalność gospodarczą z tak szeroką skalą prostytucji, jaką się wedle swoich oświadczeń zajmowała.”

Naczelny Sąd Administracyjny, do którego Mariola N. skierowała skargę kasacyjną odrzucił zarzuty zawarte w jej osnowie.

Polskie organy władzy administracyjnej i sądowniczej potwierdziły powyższymi rozstrzygnięciami, że dochody z prostytucji są w Polsce nieopodatkowane, co świadczy o ciągłej aktualności ustaleń dokonanych przez Janusza Weissa w swojej audycji. Wprowadzają one jednakże bardzo istotne zastrzeżenia dotyczące wymogów dokumentowania osiągania dochodów z nierządu.

Damo lekkich obyczajów! Pamiętaj, by od dziś:

  • Zbierać dane osobowe wszystkich swoich klientów tak, aby w razie potrzeby mogli służyć zeznaniami potwierdzającymi fakt poniesienia wydatku na Twoje usługi. Pamiętaj, aby ewidencja klientów prowadzona była w sposób rzetelny i kompletny tak, aby organ administracji skarbowej mógł uznać tęże za dowód równy np. rzetelnie prowadzonej ewidencji sprzedaży VAT.
  • Gromadzić dowody potwierdzające zameldowanie w hotelach, najlepiej niech będą to imienne faktury VAT specyfikujące daty korzystania z usług hotelowych.
  • Nie umawiać się z agencjami towarzyskimi „na pysk”, lecz spisywać szczegółowe umowy o współpracy specyfikujące zasady rozliczeń z „Mamą”, daty i godziny pracy, szczegółowy cennik usług. Autor tego miniporadnika stoi na stanowisku, że nie zwalnia to Ciebie z obowiązku zbierania danych klientów. Sama dokumentacja współpracy z agencją może być niewystarczająca w celach dowodowych.

Jeśli nie skorzystasz z powyższych rad pamiętaj, że w razie wpadki Twoje przychody zostaną obłożone stawką 75%.

Nawiasem mówiąc nie sądzę, że jakikolwiek „opiekun” traktuje „swoje” duszyczki podobnie bezdusznie, jak Rzeczpospolita Polska. Siedemdziesiąt pięć procent!?

podatki.pl/artykuly/28_8577.htm

 

Akcja SEAWOLF - konkretny wymiar pamięci.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Rozmaitości