Promiss
Bądź zmianą, którą chcesz widzieć we wszechświecie. Ludzie nie przyciągają tego, czego chcą, ale to, czym są...
28 obserwujących
511 notek
642k odsłony
  157   0

Miszcz kontra Mistrz

"Ludzie szukają przewodnika", taki mógłby być tytuł.
Przewodnika w każdej dziedzinie życia.

Takiego który pokaże, wyjaśni, poprowadzi, drogę wskaże.

Takiego gura, guru, miszcza, miszczunia.

Zwłaszcza w trudnych czasach rośnie na nich popyt.

Zwłaszcza wtedy wszelakiej maści oni wyrastają na arenie realnej i wirtu.
Otaczają Wiedzących wianuszkiem Potrzebujący, tworzą grupy, podgrupy, sekty, wspólnoty i kasty.
Wiszą jak grona na mesjaszach zapatrzeni w Słońca głodni wiedzy.
Wiszą do momentu, kiedy miszcz błąd jakowyś zrobi lub postąpi wbrew ludu oczekiwaniom.
Wtedy następuje atak w poczuciu krzywdy, opuszenia, zdrady. Wtedy następuje atak i nacisk, aby jednak miszcz się nawrócił.
Jaka ulga, kiedy pod naporem tłumu się ugina i sekta znów może poczuć to błogosławione poczucie bezpieczeństwa, którego sama w sobie wygenerować nie potrafi.


Prawdziwy Mistrz jednak się nie ugina, nawet jeśli w tle ukrzyżowanie czeka.
Miszcz się ugnie, on bez sekty nie istnieje. Rys narcystyczny mu na to nie pozwoli :-)


Sorry, że w obliczu narodowego i światowego szaleństwa pozwalam sobie na tego typu dywagacje.
Rys przekory mnie do tego zmusza :-)

Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale