Wszystko co ci się przydarza traktuj w kategorii daru, bo jeśli potraktujesz w kategorii kary, to nie dość, że dołujesz się, bo dostałeś kopa, to jeszcze dodatkowy bonus w postaci użalenia się - dlaczego ja?
Boś gupi.
Nie bierz tego osobiście, gupi w sensie nieświadomy., a dary losu mają za zadanie obudzić cię.
Boli? Boli jak cholera.
Włącza się cała gama emocji, z którymi dodatkowo musimy sobie poradzić, jakbyśmy nie dość byli wykończeni samym przypadkiem, który nas spotkał.
Chociaż w sumie sam przypadek nie boli, póki nie ocenimy, że ma boleć, więc z tymi emocjami to chyba przekombinowałam.
Nie ma szans, abyśmy mogli kontrolować ludzi.
Nie ma szans na kontrolę zdarzeń.
Nie na dłuższą metę.
Nasza kontrola prędzej czy później posypie się i zostajemy z ręką w nocniku.
Odpuść sobie człowieku
Nie dziw się, że nie jest jakbyś chciał.
Dziecko musi mieć natychmiast, i piąstki do oczek wciska.
Ty patrz jak się sypie - i wiedz, że sypie się dla Twego dobra.
I nie popełnij grzechu bezwiary, nie upuść marzeń, nie zgub celu - bo tylko wtedy zapali się światełko w tunelu.
Jakie to banalne...?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)