Mam obsesję mostów.
Olbrzymie fotografie wiszą w zakątkach domu i czyhają, aby wzrok zawiesić.
Byle jakich mosteczków nie wieszam.
Moje mosty są megalomańskie, olbrzymiaste i wrażenie robiące.
Skąd się to wzięło? - nie wiem.
Wczoraj wieczorem poległam w sypialni jako nieco niedysponowana zdrowotnie.
Poczułam na sobie czyjś wzrok.
Otworzyłam oczy szeroko zamknięte i...
....gapił się na mnie Golden Gate. Jak gupi.
No to się go pytam:
- Co się tak gapisz?
Westchnięcie ulgi i cichy szept :
- W końcu usłyszała...
To ja, twoja podświadomość do Cię przemawiam, a Ty taka tempa.
Czym jest most?
Most jest łączem. Łączy - nie dzieli.
Co się na moście robi?
Przechodzi, przejeżdża, czasem skacze.
Na czym się Promiss skupia?
Na różnicach.
Na dwóch odległych brzegach.
Na czym skupiać się powinna?
Na moście.
W Avinion.
Nauczyciel, przewodnik po Lubelszczyźnie, pasjonat turystyki,rozkminiania, pisania, życia. Zachęcam do zawodowego kontaktu - nikt tak Lubelszczyzny nie pokaże jak Promiss :-) 508 093 668 Właścicielka bloga na innej platformie, kiedyś tam - wiele lat, w kategorii - "Absurd". Myślę, że to istotna informacja dla komentujących, zwłaszcza, że czasem wchodzę w konwencję. Ale tylko czasem.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości