Wszelkie przerysowania pachną neurotyzmem.
Nieważne - wizualne, werbalne czy behawioralne.
Kiedy widzę Kontestującego - fryzurą, kolczykomanią, sposobem bycia czy chociażby specyficzną - odbiegającą od normy nowomową, ...
Kiedy widzę popisywacza się - sobą, nieważne jak bardzo subtelnie...
Kiedy widzę oryginała chcącego zwrócić na siebie uwagę wszelkimi dostępnymi środkami, paradoksalnie odstręczającymi go od świata...
Wielcy artyści jak jeden mąż byli neurotykami.
Wydaje się, że człowiek nieporaniony - gdzieś tam po drodze - nie potrzebuje uciekać w świat ducha i usilnie płakać, onanizować się bez końca swą marnacją oraz płodzić swe zapłakane artystyczne dzieci.
Taki człowiek po prostu żyje.
Działa, uczestniczy, tworzy konkrety.
Nie zatapia się w alternatywnym świecie, który jest mu jedynym znanym i bezpiecznym...
Ale nie z wyboru, nie...
Świat realny jest nieprzewidywalny. Wrogi. Obcy.
Tu trzeba mieć masakrycznie dużo dziwnych umiejętności, które prawie nigdy nie dają gwarancji wygranej.
Neurotykowi nigdy mało zapewniania o jego wartości, więc między innymi z tego powodu tworzy swe dzieła i poddaje je ocenie publiczności, która ma za zadanie zrobić to, czego nie zrobili rodzice, oraz to, czego nie robi istniejący lub nie - partner.
Oni mają mu powiedzieć, że jest ok, że dobrze że jest, że bez niego jest źle, że on nadaje sens.
Super - tylko cały w tym ambaras, że i tak nie uwierzy.
Jest jak jamochłon wciągajacy te info, ale kiedy przestają napływać - znów się kurczy i zapada w sobie.
Wrażliwość emocjonalna, która leży u podstaw neurotyzmu stworzyła cały ten piękny świat poezji, muzyki, malarstwa i innych przejawów, dających możliwość kontaktu z duszą.
Pamiętać jednak musimy, że kontakt z duszą jest czymś innym niż eskapizm zapamiętany z dziecinnych lat, kiedy nie mieliśmy wyjścia i ucieć musieliśmy.
Bo tylko to gwarantowało przeżycie.
Nieważne - fizyczne czy emocjonalne.
Kiedy widzę Kontestującego... widzę Jego samotność.
Z samym sobą...
Nauczyciel, przewodnik po Lubelszczyźnie, pasjonat turystyki,rozkminiania, pisania, życia. Zachęcam do zawodowego kontaktu - nikt tak Lubelszczyzny nie pokaże jak Promiss :-) 508 093 668 Właścicielka bloga na innej platformie, kiedyś tam - wiele lat, w kategorii - "Absurd". Myślę, że to istotna informacja dla komentujących, zwłaszcza, że czasem wchodzę w konwencję. Ale tylko czasem.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości