Promiss Promiss
865
BLOG

Nie dzieli nas nic

Promiss Promiss Rozmaitości Obserwuj notkę 18

 Mój mistrz - nauczyciel uczył mnie ongiś, że ludzie w trakcie życia ustawieni są na imaginowanych schodach.

Schody te można podzielić na trzy części.

Część najniższa to świat materialny.

Na najniższym schodku świata materialnego stoi tzw. surowiec - żebracy, narkomani.

Schodek wyżej - robotnicy, czyli ludzie, którzy zarabiają po to, by mieć.

Wyżej - ludzie z małą władzą. Oni myślą, a nawet są przekonani, że pieniądze dają wszystko.

I to koniec świata materialnego.

 

Wdrapując się wyżej znajdziemy się w świecie Ducha.

Na pierwszym schodzie stoi sobie Poszukiwacz.

Poszukiwacz stara się zrobić coś dla swojej duszy, czyli czyta, poszukuje rozmaitych informacji wyjaśniających mu to i owo.

Wyżej od Poszukiwacza stoi Duch w rozwoju.

Ten oprócz czynności przypisanych Poszukiwaczowi, stara się uczyć innych.

I to koniec części schodów dla Ducha. 

 

Następna część przeznaczona jest dla Ducha Zaawansowanego.

I tutaj kwestii nie będę rozwijać, bo nie ma to specjalnie znaczenia dla dalszych mych rozważań.

 

Tak podzielony świat rodzi naturalnie kwestię poczucia lepszości i gorszości.

Jak sobie z tym poczuciem radzić?

Można sobie wytłumaczyć, że taki był wybór duszy.

Bo co nam do tego, że ktoś sobie wybrał rolę zaplutego menela?

I dać sobie spokój z nawracaniem.

O ile można ewentualnie wciągnąć kogoś z jednego schodka na drugi, to zapomnijmy, że może coś wyjść z przekonania robotnika słuchającego disco polo, aby nagle stał się Duchem w rozwoju.

Stwierdzi, że odpierd....ło nam, i to nieźle, i pójdzie posuwać panienkę, bo z nawiedzonymi to on nic wspólnego mieć nie chce.

I ok.

Nie jest gorszy. Trzeba uszanować wybór. Choć nawet nie jest go świadomy.

 

Czasem kiedy coś mnie wkurza ( nawet Ducha w rozwoju coś wkurza :-), odwołuję się do poziomu subatomowego.

Na poziomie subatomowym wszechświat oddzielnych przedmiotów to złudzenie.

Nie ma stołu, lampy, tulipana.

Nie ma mnie, Ciebie, menela i panienki z tipsami.

Nie ma nawet Krzysztofa Ibisza,choć ciężko to sobie wyobrazić.

Są tylko wibracje energii i wzajemne powiązania.

Nie wibruję z tipsami, kasiorą, furą i komórą. To nie moje schody.

Pociąga mnie coś innego.

Świadomość nade wszystko.

 

Ale czasem zazdraszczam discopolowcom.

 

 

 

Zobacz galerię zdjęć:

Tu stoi " Dowód". Na mojej nowej półce od fachowca ;-)
Tu stoi " Dowód". Na mojej nowej półce od fachowca ;-)
Promiss
O mnie Promiss

Nauczyciel, przewodnik po Lubelszczyźnie, pasjonat turystyki,rozkminiania, pisania, życia. Zachęcam do zawodowego kontaktu - nikt tak Lubelszczyzny nie pokaże jak Promiss :-) 508 093 668 Właścicielka bloga na innej platformie, kiedyś tam - wiele lat, w kategorii - "Absurd". Myślę, że to istotna informacja dla komentujących, zwłaszcza, że czasem wchodzę w konwencję. Ale tylko czasem.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Rozmaitości