Wiem - to mówię.
Nadchodzi nowa fala mrozów i śnieżyc.
Lody na Antarktydzie ruszyli.
Ups, znaczy wręcz przeciwnie - mają się nieźle - w sensie umocnienia.
Bociany zarządzili odwrót i mają za złe - zmylenie.
W Wielki Poniedziałek z kubłów woda wylewać się będzie kubikami zmarzliny.
Ja z domu nie wychodzę.
Ktoś mi dziś w zgorzknieniu rzekł:
- To kara Pana Boga za pedalstwo.
Nie jestem aż tak restrykcyjna, gdyż odznaczam się szeroko pojętą tolerancją.
Mówię:
- człecze, Pan Bóg obdarzył nas wolną wolą nie po to, aby karać amputacją wiosny za to, że panowie się kochają.
Choć z drugiej strony może Pan Bóg nie przewidział, że przegniemy deko z interpretacją tejWolnejWoli?
Nie wiem.
Pada śnieg.
Sugeruję, aby zacząć skupować żywność.
A zwłaszcza cukier.
Nie wiem dlaczego akurat cukier, bo go nie używam, ale to nieważne.
10 kilo na początek.
Może za pedofilię?
Tu akurat wcale bym się Panu Bogu nie dziwiła.
Może za nasz rząd?
Może disco polo?
Za piórka w tyłku?
Za trolli, trollów?
Dziatki, drogie dziatki...
Przypatrzcie się tym fotkom. To już ostatnie takie.
Za grzechy waszych Zstępnych.
Nauczyciel, przewodnik po Lubelszczyźnie, pasjonat turystyki,rozkminiania, pisania, życia. Zachęcam do zawodowego kontaktu - nikt tak Lubelszczyzny nie pokaże jak Promiss :-) 508 093 668 Właścicielka bloga na innej platformie, kiedyś tam - wiele lat, w kategorii - "Absurd". Myślę, że to istotna informacja dla komentujących, zwłaszcza, że czasem wchodzę w konwencję. Ale tylko czasem.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości