Samotność w sieci wcale samotnością się nie zdaje.
Oferuje złudę, miraż, fotomontaż bycia w centrum. W samym środku życia.
Jak już człowiek upora się z dziwnymi czynnościami bycia realnego i dorwie do klawiatury - jest ulga.
Tu jest wszystko inaczej.
On jest super inteligentnym, bystrym obserwatorem życia codziennego, obdarzonym wieloma przymiotami oraz obszerną muskulaturą na wypadek, gdyby o tym była mowa.
Jednocześnie dzikim samcem jest, zdolnym stanąć w szranki boju z największym pitbullem netu oraz ma też znajomości.
On - ten cherlawy pan z księgowości tu bryluje i jest podporą pań szukających ewentualnie wrażeń, bo wrażeń szukać można wszędzie, i nikt nikomu nie zabroni.
Lub też romantycznym poetą jest, snującym swe poezje, szukającym równie poetycznej pani - snującej swe wiersze tudzież.
Ona jest Dziewicą Orleańską przecudnej urody, mającą szesnaście fakultetów, nie odżegnująca się od dzikiego seksu, bo seksu nikt nikomu nie zabroni.
Jest też intrygująca, mądra i wabiąca.
Kobieta w sieci wabiąca być musi i basta, bo nikt nikomu wabienia nie zabroni.
I tak sobie w tej sieci siedzą.
Świątek, piątek i Wielkanoc.
Nie dośpią, nie dojedzą.
Mieszkania nie odgruzują.
Dzieci porzucą.
Siedzą.
Nikt nikomu siedzenia zabronić nie może.
Bo może ta sieć to jedyne, co przed szaleństwem ratuje?
Z samotności, bólu, doła, depresji i niepogodzenia się?
I może gdyby nie ona, to człowiek zapadnięty w sobie przestałby istnieć?
A tak , ma przynajmniej fatamorganę istnienia, z nieubłaganie zbliżającą się pewnością rozpłynięcia się jej.
Bo, że się rozpłynie - to ja wam gwarantuję.
Nauczyciel, przewodnik po Lubelszczyźnie, pasjonat turystyki,rozkminiania, pisania, życia. Zachęcam do zawodowego kontaktu - nikt tak Lubelszczyzny nie pokaże jak Promiss :-) 508 093 668 Właścicielka bloga na innej platformie, kiedyś tam - wiele lat, w kategorii - "Absurd". Myślę, że to istotna informacja dla komentujących, zwłaszcza, że czasem wchodzę w konwencję. Ale tylko czasem.
Nowości od blogera
Inne tematy w dziale Rozmaitości