Zastanawiam się czego może bać się Jarosław Kaczyński? Dlaczego nie wziął udziału w posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego?
Czyż to nie przypomina jego stanowiska wobec lustracji - niby wg Kaczyńskiego powinna być, ale najlepiej jakby on miał wszystkie teczki w swojej łapce, by mógł nimi terroryzować oponentów politycznych.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)