Czas szybko płynie, zatrzymanie się na chwilę, na odpoczynek, na regenerację to nie lada wyczyn. W pogoni za dobrobytkiem, a właściwie: przetrwaniem, takie "banalne"rzeczy jak: Bóg, miłość, Honor, przyjaźń, Ojczyzna schodzą na drugi plan. Zadajmy, więc pytanie: czy to ma sens? Pieniądze nie gwarantują nam szczęścia, jednak pomagają nam osiągnąć ten "stan". W chwilach kiedy przyjdzie czas na "odpoczynek" wspomnienia, anegdoty, pierwsze miłości, pierwsze zwątpienia, czas szkoły, realizacje naszej pasji, hobby nie będą dla nas miały większej wartości niż pieniądze na koncie?
Świat, a właściwie życie nie jest łaskawe dla nas, zwykłych ludzi. Pragniemy wielu rzeczy, lecz ich realizacja ma podobne szanse powodzenia jak "przejście (przepłynięcie) mrówki prze Wisłę". Jednak zdarzają się "mosty" dzięki którym nasze "powodzenie" jest bliżej celu. Nie jestem osobą wybitną, piszę bo lubię, jeżeli czytacie i "nie bolą was oczy" od moich tekstów to już jest jakiś plus ;-). Zwykła, szara codzienność pozbawia nas marzeń, ideałów, wizji świata jakiej pragniemy. Posiadam wiele myśli które chciałbym, aby się "ziściły". Dużo barier jest nie do pokonania, jednak niektóre możemy pokonać...
Czego pragnę? Czego Ty pragniesz? O czym marzę? O czym Ty marzysz? Nasze odpowiedzi mogą się różnić. Jesteśmy inni. Każdy człowiek jest inny, Spójrzcie na opis mojego bloga, a właściwie mojej osoby: "Taki sam jaki inni, jednak inny od wszystkich...". Wyglądem zewnętrznym różnimy się nie wiele, jesteśmy podobni, a wręcz identyczni. Są rzeczy które nas różnią, to nasze "wnętrze". Znalezienie "takiego" samego jest niemożliwe. W naszej głowie wszystko się zaczyna. Tu jest nasze "centrum dowodzenia". To ono decyduje: co, gdzie i jak. Człowiek jest istotą "godną uwagi", pełną sprzeczności. Jesteśmy osobami "myślącymi", jednak kierujemy się zaspokojaniem potrzeb fizjologicznych, seksualnych itd. Spójrzmy na media, "intelektualistów", "idoli", czy oni proponują nam coś po za tym? Skoro mamy taką możliwość "myślenia", rozmawiania, analizowania,.. korzystajmy z nich, nie bójmy się bycia sobą!
Wróćmy do czasów średniowiecza. Epoka przez wielu zapomniana, lekceważona, wyśmiewana. Jednak istniał ten porządek którego możemy pozazdrościć. Honor- ilu mamy ludzi "honorowych" współcześnie? Policzymy ich na palcach jednej ręki?! Bóg - wyśmiewany, sponiewierany, "wstydliwy". Ojczyzna - wsadzanie flagi w "psią kupę" jest dziełem "artystycznym", wychwalanym przez środowiska lewicowe. "Kiedyś szubienica, dziś popularność". Na temat tych wartości można pisać, pisać i pisać. Chciałbym jednak skupić się na nieco innym aspekcie - pozycji kobiety (już słyszę głosy feministek jak czują się "wykorzystywane", "niewyzwolone" itd.). To właśnie w "starym porządku świata" one grały główną rolę. Uczęszczając do szkoły, nie znając odpowiedzi na pytanie dotyczące wojny, konfliktów..., wiedziałem jedno: powodem były, albo pieniądze, albo kobiety. Czy to nie rycerze walczyli o białogłowy? Kiedyś biorąc udział w takiej walce byłeś w glorii chwały... dzisiaj idziesz do więzienia. Zobaczcie KOBIETY co chcą z WAS zrobić. Wasze "obrończynie praw", pragną abyście były "drugą płcią męską". Gdzie one były kiedy zmieniano WAM wiek emerytalny?
Co zrobić kiedy jesteśmy bezsilni? Co zrobić kiedy widzimy łzy kobiety i nic nie możemy zrobić? Czy to nie jest dla nas największa hańba?! Kobieta - istota bezbronna, My - dbamy o jej bezpieczeństwo. Tylko jak ją "ochraniać" kiedy nic nam nie mówi? Co mamy zrobić, aby jej pomóc? Nie wiemy czy dzieje się jej krzywda, czy ma "taki humor"? Dręczą nas pytania: "co się stało?", "jak możemy pomóc?", a my czujemy tylko bezradność, je**ną bezradność.
Nigdy nie rozumiałem jak można używać przemocy wobec kobiet. "Katować", "bić" tak piękne i interesujące istoty? Kara śmierci dla takich osób jest wystarczająca? Nie wiem. Tortury w stylu starożytnym na pewno byłyby sporą rekompensatą...
KOBIETY! Pisał dla WAS (i mam nadzieję, że będzie nadal ;-) nacjonalista, anty-syjonista, anty-feminista (feminizm rozumiany w sposób "współczesny"), kibol itd.
"Życie jest naszą męką, WY jesteście lekiem który goi rany"



Komentarze
Pokaż komentarze (15)