11 obserwujących
337 notek
130k odsłon
217 odsłon

Dzwoni C do Q...

Wykop Skomentuj5

- No i jak tam mecenasie, przesłuchał Pan nagrania?

- Tak, przesłuchałem. 

- No i jak? Mocne, prawda?

- Wie Pan, tak na prawdę nic tam nie ma, ale proszę się nie przejmować. W końcu kogo obchodzi prawda. Od tego ma Pan mnie         żebym przedstawił to jako bombę atomową.

- To znaczy że co? Jest tam materiał czy nie? 

- Materiał to jest wszędzie. Wszystko zależy komu i jak się go pokaże.

- Czyli?

- Mamy w Wybiórczej jednego głodnego sensacji redaktorka. On łyknie wszystko jak mu się powie że PiS od tego padnie. Zrobimy     tak: Ogłosimy że mamy bombę atomową, która zmiecie PiS. Nawet Pan nie wie ilu ludziom to w zupełności wystarczy żeby uwierzyć we wszystko co potem zrobimy. Oni nawet nie będą tego czytać ani słuchać. W odpowiednim momencie zaczniemy publikować fragmenty nagrania. Tak je poszatkujemy że nie będzie wiadomo gdzie koniec a gdzie początek. Redaktorek wyciągnie z tego odpowiednie dla nas wnioski i już. Tym którzy nie dadzą się nabrać zawsze możemy powiedzieć że są PiSowcami albo są wspólnikami dyktatury opłacanymi 500+

- I co? To wystarczy? 

- No pewnie. Jednym wystarczy zapowiedź bomby atomowej, drudzy będą siedzieli cicho z obawy o posądzenie że wspierają PiS     a pozostałych wyśmiejemy jako niekumatą gimbazę Nie pierwszy raz to robię. 

- Pan to ma łeb...

- Ba!

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura