Żywność organiczna. Hasło robiące ostatnio karierę podobnie jak przedtem żywność zdrowa czy żywność ekologiczna.
Tyle że o ile zdrowa żywność (jakby mogła być chora żywność) czy ekologiczna, to nazwy jakoś tam uzasadnione a więc sensowne o tyle żywność organiczna to kompletny bezsens. Każda żywność jest organiczna. Wie o tym każdy uczeń klasy ...? (nie wiem, kiedy dzieci zaczynają się uczyć chemii organicznej).
Cała przyroda na ziemi jest organiczna. Wszystko to jest zbudowane na bazie węgla.
Niestety marketingowcy wyczerpali widocznie zasób pomysłów na wciskanie ludziom zdrowej żywności lub ekologicznej, więc teraz wymyślili kolejną nowość -żywność organiczną. I tak rodzą się nieporozumienia. Internet pełen jest mądrości na temat cudownych skutków spożywania żywności organicznej. Głównie o tych cudownych skutkach piszą ci którzy tę żywność sprzedają.
Jednak jak znam rodzaj ludzki to znajdzie się wcale nie mała rzesza ludzi przekonanych że istnieje coś takiego jak żywność organiczna w odróżnieniu od tej nieorganicznej którą spożywają ludzie nieuświadomieni.
Pracuję w środowisku ludzi młodych i wykształconych. Nawet nie przypuszczacie jak wielu z nich jest przekonanych, że skoro jest żywność organiczna to jest również żywność nieorganiczna.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)