Ja nie wiem, za kogo Oni nas mają. Pewnie za głupszych od siebie skoro pozwalają sobie na wygłaszanie takich oświadczeń. Albo już całkiem się pogubili i nie wiedząc co robić mówią cokolwiek, co chociaż brzmi jak troska o nas.
Wczoraj jeden z najprominentniejszych polityków PO zapytany, dlaczego nawołują do bojkotu referendum odpowiedział: Bo uważamy, że to marnowanie pieniędzy podatników.
Rozumiałbym gdyby mi wmawiał, że HGW jest najlepszym prezydentem Warszawy i że Starzyński to przy niej pikuś, przepraszam Pan Pikuś. Ale widać nawet on w to nie wierzy.
Ale wmawiać mi, że nawoływanie do bojkotu referendum oznacza troskę o naszą kieszeń to już przegięcie. Powinni go zapytać o ile tańsze jest zbojkotowane referendum od niezbojkotowanego.
Nie chce mi się już nawet mówić, że skoro HGW jest tak świetna to dlaczego nie namawiają do licznego udziału jej zwolenników w referendum dla zapewnienia jej zwycięstwa. Taki naiwny to ja już nie jestem i w standardy demokratyczne tej partii nie wierzę.
Demokracja jest dobra, kiedy Oni mogą ją wykorzystać, kiedy nie mogą to demokracja jest be.
Inny tytan intelektu (wicepremier) powiedział dzisiaj w radio coś co sprowadza się do jednego, mianowicie, że zakładana obecnie nowelizacja budżetu, dlatego przewiduje tak wielką dziurę w budżecie żeby na koniec roku okazało się że jest jednak mniejsza.
Takiego kabaretu to ja nie widziałem ani nie słyszałem od czasów nieboszczki komuny.
Chociaż, czy nieboszczki skoro tak głęboko tkwi ona w naszych rządzących?




Komentarze
Pokaż komentarze (15)