Głosowanie trwa, ale już po Schetynie.
Po pierwszym głosowaniu ci, którzy głosowali na Grzegorza Schetynę bo wydawał się być faworytem zobaczyli że nie ma on wcale takiej przewagi nad Jackiem Protasiewiczem a wręcz przeciwnie.
Teraz ci chwiejni czyli mówiąc otwarcie oportuniści natychmiast przejdą na stronę Protasiewicza.
I tak to Donald Tusk wykończył najbardziej wiernego parti z pośród jego otoczenia i może się teraz pławić w luksusie pochlebstw przy....sów bo już tylkotacy mu zostali. Wierni Tuskowi a nie partii czy Polsce. Tak to zwyciężył czysty konformizm.
A przy okazji udało się zobaczyć to co Platforma tak uparcie ukrywa pod dywanem, wewnętrzne walki. I wcale to nie dotyczy tylko jednego regionu.
Wszyscy wiedzą że zwolennikiem PO nie jestem, ale Schetyny tak po ludzku mi żal.




Komentarze
Pokaż komentarze (19)