Przedwieczorny Przedwieczorny
703
BLOG

Portret BRONMUSA na pożegnanie

Przedwieczorny Przedwieczorny Polityka Obserwuj notkę 43

Właśnie przyjąłem poddanie się BRONMUSa.

Na pożegnanie dał mi swój portret i zbanował.

A sprawa była taka trywialna że aż dziw że tak kiepsko sobie radził.

Zapytałem go mianowicie skąd czerpie wiedzę o fascynacji socjalizmem J. Kaczyńskiego o której napisał nieudolny limeryk.

Cierpiał biedny BRONMUS okrutnie, bo wił się jakby skrętu kiszek dostał.

Na koniec dostałem jego portret i cześć, nie wolno mi komentować jego bredni.

 

Tak łatwo to jeszcze nikt tu się nie poddał. Nawet PAŹDZIERNIKOWA.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (43)

Inne tematy w dziale Polityka