Kilka miesięcy temu przy okazji uroczystości 70 rocznicy wyzwolenia Auschwitz zastanawiałem się tu nad tym jak świat będzie obchodził przypadającą w tym roku setną rocznicę ludobójstwa Ormian.
Świata obchodzi tę rocznicę dużym łukiem. Udaje, że nie widzi. Obama zdobył się jedynie na współczucie, ale ludobójstwem już tego nazwać nie chciał. Jeszcze by mu Turcy kazali zabierać bazy.
Ciągle nie wiem czy Ormianom udało się zbudować pomnik ofiarom pogromu jaki chcieli postawić w Paryżu gdzie jest największa diaspora Ormian tamtego okresu.
A o Auschwitz będziemy słyszeli jeszcze przez wiele pokoleń wstydząc się coraz bardziej za naszych przodków, którzy mordowali tam Żydów po napaści na Niemcy.





Komentarze
Pokaż komentarze (5)