Polityka koalicjantów i opozycji jest w rzeczywistości robiona w zaciszu gabinetów, jednakże dla zwykłego Kowalskiego robi się szum medialny, by z niecierpliwością oczekiwał, czy następnego dnia obudzi się jeszcze w IV Rzeczypospolitej.
Dla zwykłego Kowalskiego nie ma większego znaczenia, czy obudzi się w IV czy w III Rzeczypospolitej, ponieważ Polska jest członkiem Unii i nic na razie nie zapowiada, że Unia wyprosi Polskę z "klubu jednoczącej się Europy", więc Kowalski nadal będzie się cieszył możliwościami jakie dało otwarcie rynków pracy w przyzwoitych krajach o ustabilizowanej demokracji, gdzie władze państwowe i lokalne dbają o obywateli, zapewniają im pracę i zamieszkanie.
Nie twierdze na zasadzie opozycji, że Polska jest nieprzyzwoitym krajem, ponieważ mamy choćby posła Suskiego o wygladzie cherubinka, który dba o czystość, etykę i moralność narodu i demaskuje takich Łyżwińskich jako sejmowych sutenerów i ich klientów, nie Łyzwińskiego oczywiście, ale prowadzonego przez niego biznesu w pokojach hotelu sejmowego.
Okazuje się, że wyjazd Pana Premiera na urlop najpierw do prezydenckiego ośrodka w Juracie, a następnie do Gospodarstwa Pomocniczego Prezesa Rady Ministrów w Łańsku ma swoje dobre strony, ponieważ w mediach nie ma już tyle zapowiedzi dymisji, oskarżeń, stawiania ultimatum, czy oświadczeń o posidaniu twardych dowodów. Aż łezka w oku się kręci, jak wspominam niejakiego Tymińskiego, który miał czarną teczkę w rzeczywistości i w oświadczeniach, składanych w związku z zawartością tejże teczki. Obecnie wystarczą "twarde dowody" i słowo "prokuratorzy", by rzucić cień podejrzenia .... nie, nie cień, lecz twarde oskarżenie na każdego niepokornego Leppera.
A tymczasem Pan Premier odpoczywa w saloniku Stynki rozkoszując się widokiem jeziora łańskiego, zbiera jagody, grzyby, łowi ryby, jeździ na rowerze i dwa razy dziennie uczestniczy w mszy świętej w kapliczce tzw. Buzkówce, do której pokornie przybywa kapłan z pobliskiego Olsztyna.
Panowie Giertych i Lepper nie wymagają, aby góra przyszła do nich i pokornie udają się pielgrzymkę polityczną na Jasną Górę.
Zawieszenie broni do 18 sierpnia.


Komentarze
Pokaż komentarze