Infidel. Infidel.
35
BLOG

Ziobro szachuje Leppera; prokuratorzy w "tańcu z gwiazdami"

Infidel. Infidel. Polityka Obserwuj notkę 5

Pan Minister Sprawiedliwości, Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro oświadczył był w dniu wczorajszym, że dysponuje "twardym dowodem" na to kto jest zdrajcą.

Utrzymał w mocy swoje oświadczenie, że Lepper to oszczerca i kłamca, co zresztą nie jest dla mnie żadną nowością. Tak samo nie jest odkryciem na miarę wynalezienia koła informacja, że Lepper pójdzie do kryminału, gdyż jest wszystkim wiadome, że Lepper jest uczestnikiem około 80-ciu (osiemdziesięciu) postępowań sądowych. Przy takiej liczbie spraw jest kwestią czasu kiedy i za co Lepper "beknie".

Zastanawia mnie jednakże postawa tych panów i pań, którzy są zbiorczo nazywani przez polityków i media jako "prokuratorzy".

Kiedy Lepper na konferencji oskarżył Ministra Ziobro o przeciek, Pan Prokurator Krajowy z własnej inicjatywy - gdyż nie imputuję aby był narzędziem w ręku zwierzchnika - wysłał wezwanie do Leppera, by stawił się w prokuraturze celem złożenia zeznań. Wiadomo, że nie uczynił tego za pośrednictwem poczty, lecz oficerów BOR-u, którzy jeszcze przysługują Lepperowi oraz blokad na drogach, w trakcie których można było doręczyć pasażerowi tylnej kanapy czarnej limuzyny podpisane i opieczętowane wezwanie.

Dziwnym zbiegiem okoliczności Pan Zbigniew Ziobro oświadczył był podczas wczorajszej konferencji prasowej po wyjściu z Prokuratury Okręgowej w Koszalinie, że dysponuje "twardym dowodem" na to kto jest zdrajcą, ale udostępni go podległym mu organom najszybciej dnia następnego. Pan Prokuraor Krajowy i jego zastępca nie wpadli na niesłuszny pomysł, by wezwać Pana Zbigniewa Ziobro do natychmiastowego wydania tegoż dowodu, by nie zaszło podejrzenie, że ktoś przy tym dowodzie mógł majstrować całą noc.

Nie wiemy także, czy Pan Zbigniew Ziobro zeznał przed przesłuchującymi go aż dwie godziny prokuratorami, że dysponuje takim "twardym" dowodem, gdyż jeśliby zeznał, a prokuratorzy wystąpili by z wezwaniem wydania tego istotnego dowodu, konfrontacja nie byłaby konieczna. Myślę, że mógł zeznać, ale prokuratorzy mogli mieć wątpliwości, czy wezwać do wydania dowodu i spowodować jego zatrzymanie, czy najpierw się skonsultować pisemnie w poniedziałek z szefem w Warszawie.

Myślę na zdrowy chłopski rozum, który musi w tym momencie zawodzić, że zadaniem prokuratury jest prowadzenie postępowania zgodnie z przepisami kpk, w warunkach, kiedy nie powinni być lub czuć, że są obiektem nacisków politycznych, lub, że mogą realizować medialny scenariusz, polegający na zbędnej konfrontacji, gdyż dysponowali już wiedzą, że Pan Zbigniew Ziobro posiada twardy dowód, którzy winni byli najpierw ocenić, by zdecydować, czy konfrontacja pomiędzy dżetelmenami jest w ogóle konieczna.

Nie podejrzewam, że Pan Zbigniew Ziobro dopiero po wyjściu z budynku Prokuratury Okręgowej w Koszalinie przypomniał był sobie, że ma "twardy dowód" na zdrajcę i najpierw postanowił się podzielić tą wiedzą z prokuratorami za pośrednictwem licznie przybyłych przedstawicieli mediów.

Znowu na mój zdrowy, a może chory, chłopski rozum myślę, że prokuratorzy nie powinni brać udziału w wyreżyserowanych przedstawieniach, a tym bardziej w "tańcu z gwiazdami", choć ten młody przystojny pan na tylnym siedzeniu limuzyny na warszawskich numerach ze zdjęciach w tvn24.pl mógłby zastąpić obecnego Pana posła Bosaka, który jak wiadomo może mieć inne obowiązki niż ćwiczyć foxtrotta.

Infidel.
O mnie Infidel.

W internecie nikogo nie szukam i nie szukałem. Sam chciałbym się dowiedzieć co tu robię.   tu możesz do mnie napisać<>mailto:infidel.sa@gmail.com  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka