Infidel. Infidel.
48
BLOG

stałem tam, gdzie kiedyś stało ZOMO i to nie jeden raz.

Infidel. Infidel. Polityka Obserwuj notkę 3

Jeden raz szczególnie pamiętam; było to na ul. Świętokrzyskiej przy nieistniejących już pawilonach. ZOMO też tam stało ale bliżej ul. Marszałkowskiej. Był środek maja, dokładnie 13-tego, koło południa.

Potem ZOMO stało dokładnie tam, gdzie ja stałem, ale ja wtedy już tam nie stałem.

Tego dnia kiedy stałem tam gdzie stało ZOMO, dużo płakałem, choć płacz jest mi obcy. Potem przez parę lat czułem ból w trakcie głębszego wdechu i wydechu. Lekarz uważał, że mam zapalenie nerwów międzyżebrowych.

Rodzice przemawiali mi do rozumu, że powinienem sie uczyć, a nie stać tam gdzie stało ZOMO. Nie posłuchałem i kilka tygodni później znów stałem tam gdzie stało ZOMO, ale mądrzejszy, że jak ktoś się nie uczy, nie może mieć "w głowie", więc musi mieć "w nogach".

Pan Premier Jarosław Kaczyński był miły mi przypomnieć, że stałem tam gdzie stało ZOMO. Tamto stanie niczego mnie nie nauczyło, gdyż nadal stoję tam gdzie może stać jakieś ZOMO.

Skoro nie posłuchałem rodziców, to dlaczego miałbym posłuchać Pana Premiera, który nie ma doświadczeń wychowawczych i myślę, że Pan Premier nie stał nigdy tam gdzie stało ZOMO, bo trzeba mieć w nogach, by stać tam gdzie stało ZOMO.

To ZOMO mi przypomniało, że wtedy modne było chodzenie po ulicy w okularkach pływackich. Mam przed oczyma obraz jednej damy w płaszczu foliowym jednorazowym i takich okularkach. Jaka to wtedy moda panowała: w ładną słoneczną pogodę spacerować tak awangardowo ubranym po obecnym Pasażu Wiecha!

Powyższe piszę, ponieważ tutaj pisze wiele osób, które może nie wiedzieć, co to znaczy stać tam, gdzie stało ZOMO.

Infidel.
O mnie Infidel.

W internecie nikogo nie szukam i nie szukałem. Sam chciałbym się dowiedzieć co tu robię.   tu możesz do mnie napisać<>mailto:infidel.sa@gmail.com  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka