Wszyscy mogliby tak robić. Nie widzę nic w tym złego, ponieważ komuniści w PRL też lubili, kiedy mieli duże poparcie.
PiS bardzo liczy się ze swoim elektoratem, który traktuje jak cenną ciemną masę, która właściwie stymulowana za pomocą kija i marchewki, zezwala realizować misję.
Właśnie przypomniał mi się werset spiewany przez Paula Simona:
"And the people bowed and prayed to the neon god they made".
Nasz bożek nie cieszy wzroku poświatą neonu, może raczej wierzchnią warstwą bulwy ziemniaczanej.
Nie mniej, wracając do PiS-u w sondażach, uważam, że PiS-owi należy się to uznanie, wszakże bardzo prawdopodobne, że historia wkrótce okaże się niewdzięczna. Pozostańmy wdzięczni PiS-owi i zagłosujmy choć raz w sondażach na PiS.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)