Nie pojmuję tej farsy. Przecież premier i prokurator generalny już osądzili w trzech instancjach wszystkich zatrzymanych, aresztowanych, a także tych, którzy mogą kiedyś być aresztowani i oczywiście skazani.
Prokuratura - nie wiem czy współczuć prokuratorom czy patrzeć na nich tak jak na milicjantów - wydaje się posłuszenie wykonywać wszystkie polecenia.
Chciałbym wiedzieć którzy prokuratorzy są szczególnie serwantylni, bo że prokuratorzy są serwantylni nie jest tajemnicą. Martwi mnie, że jest niewielu prokuratorów, których stać powiedzieć "nie" w sytuacji, kiedy czynność jaką mogą wykonywać narusza godność człowieka.
Musi paść prokuratura, by powstała prokuratura jako odpowiedzialny organ państwa, odpowiedzialny za pańtwo prawa. Żaden prokurator nie może się tłumaczyć jak Aneta K., że nie było pracy, albo, że bał się zwolnienia z pracy, bo to uwłacza godności człowieka.
Prokuratorze wyjedź na urlop albo zatrudnij się w kancelarii prawnej i nie bądź tępym narzędziem w małych rękach.
Kończąc, sądy wcześniej czy później zaczną przyznawać uczciwe odszkodowania osobom niesłusznie napiętnowanym, pomawianym, lub potraktowanym jak Rysiek K, co spowodowało spadek kursu akcji jego firm. Każdy kto stracił na spadku akcji, w wyniku pomówienia R.K. może żądać odszkodowania.
Kto zapłaci to odszkodowanie? Czy Kaczyński i Ziobro wystrzelali się już ze wszystkich ślepaków?


Komentarze
Pokaż komentarze