Kastraci to chłopcy, którym nigdy nie dane było zostać mężczyzną. Wiadomo, że kastraci w XXI w nie występują jak to było na przełomie XVIII i XIX w.
Czy państwem może rządzić człowiek, który nie miał przyjemności założyć rodziny, zasmakować radości i smutków posiadania dzieci, czyli podołania obowiązkowi odpowiedzialności za siebie i za innych, za zapewnienie bytu rodzinie, zrozumienia, że życie wymaga kompromisów?
Taka osoba, która jest sobie sterem, żeglarzem i okrętem niech sobie realizuje swoje plany, ale nie na organiźmie jakim jest państwo ponieważ nie rozumie, że państwo to jedna wielka rodzina.


Komentarze
Pokaż komentarze (41)