Macbeth Szekspira to tragedia o żądzy władzy, która opętała Lady Macbeth do tego stopnia, że była inspiratorem, oparciem, i siłą napędową męża by pozbyć się Banco Tuska i Duncana Kaczyńskiego. Dla mnie Nelly Rokita jawi się współczesną Lady Macbeth, zdeterminowaną popełnić polityczny mord na przyjaciołach i suwerenie, byle tylko mąż wyrwał się z zaściankowego Krakówka i zasiadł na Zamku Królewskim, a nie w Pałacu Prezydenckim.
Panuje atmosfera niczym w szekspirowskiej tragedii - niebo zrobiło się ołowiane i nadciągnęła burza z błyskawicami.
Czy Jan Maria Rokita, który jak każdy polityk jest żądny tronu okaże się współczesnym Makbetem, czy tylko diabłem z polskiej baśni?
Jeśli okaże się Makbetem, czy sam zamorduje Duncana czy uczyni to za niego Nelly?


Komentarze
Pokaż komentarze (4)