Słuchałem dziś mowy Jarosława Kaczyńskiego na konwencji PiS. Nie powiedził był nic interesującego, czego bym wcześniej nie słyszał. Cały czas ta sama demagogiczna papka dla bezzębnych zwolenników.
Mowa była groźna, bo Jarosław Kaczyński grozi kiedy mówi.
Jeśli damy mu dekadę, jak Gierkowi, to nas urządzi.
Zbuduje nam nową lepszą Polskę, a nawet drugą Japonię.
Będziemy potęgą.
W słowie.


Komentarze
Pokaż komentarze