Dowiedziałem, się że Pan Przewodniczący Jarosław Kaczyński jest chory i nie będzie uczestniczyć w konwencji swojej partii w Katowicach. Informację, cytowaną poniżej, podała agencja PAP, która oczywiście pomyliła się tytułując Pana Kaczyńskiego, ponieważ w konwencji PiS nie będzie brał udziału jej Przewodniczący Jarosław Kaczyński, a nie premier, no chybaże premier postanowił wyróżnić zwolenników Prawa i Sprawiedliwości na Górnym Śląsku, w co wątpię.
Z powodu choroby premier Jarosław Kaczyński nie będzie obecny na konwencji wyborczej PiS w Katowicach - dowiedziała się nieoficjalnie PAP ze źródeł zbliżonych do PiS.
Jak wspomniałem wątpię, aby Pan premier chciał wyróżnić zwolenników Prawa i Sprawiedliwości na Śląsku ponieważ mieszkańcy Śląska znają się na wielu grach zespołowych, szczególnie na piłce nożnej, na której PiS się nie zna. Myślę, że wśród PiSu nie ma wielu miłośników piłki nożnej ze względu na warunki fizyczne, które w szkole podstawowej predysponowały ich do podawania piłki kolegom, albo trzymania bramki, kiedy nie było na podwórku bramkarza tylko sami napastnicy i pomocnicy, więc działacze PiS nie zarazili się piłkarskim bakcylem. Wracając do choroby Pana Jarosława Kaczyńskiego to możliwe, że złapał filipińskiego wirusa od Aleksandra Kaczyńskiego, tylko czym jest ten filipiński wirus? Sanepidowi odradzam rozpoczynać badanie wirusa poprzez oświadczenia w mediach.
Inną możliwością jest, że Pan Jarosław Kaczyński przechodzi kryzys po piątkowym starciu z Donaldem Tuskiem. Cokolwiek nie powiedzą czołowi działacze PiS, każdy widział, że słowne ciosy Tuska wchodziły w Pana Kaczyńskiego jak w masło. A co do choroby mają mieszkańcy Śląska? Jak to co? Przecież wiedzą, że obiecanki cacanki, przemówienia to czcze gadanie, a pieniędzy ciągle brak.


Komentarze
Pokaż komentarze (20)