Infidel. Infidel.
38
BLOG

Hieny i sępy vs Nelly plecie, Rostkowska opowiada farmazony

Infidel. Infidel. Polityka Obserwuj notkę 5

Słuchałem dziś wywiadu niewyspanej Katarzyny Kolendy z Nelly Rokitą. Nelly kolejny raz dała „jazdę” z rozumieniem prostych pytań w j. polskim i logicznej wypowiedzi. Trudno mi powiedzieć więcej o wypowiedzi Nelly Rokity, niż ona sama powiedziała i myślę, że na pytania dziennikarki dotyczące posłanki, zatrzymanej przez CBA, Beaty Sawickiej, doradca prezydenta do spraw kobiet powinna mówić na temat spraw kobiet, w tym Beaty Sawickiej. Tak jednak nie było.

Nelly:                   „Ile razy ja byłam zastrzaszona przez Donalda Tuska”

Kolenda:    „Nie wygląda Pani na osobę, którą można zastraszyć”

Nelly:                   „No właśnie, bo mnie nie można zastraszyć”.......

Nelly:                   „Pani redaktor nie brońmy takich ludzi.”

Nelly:          „Nie możemy się solidaryzować z kobietą, którą popełniła przestępstwo.”

Nelly:          „Ona jest podatna na przestępstwa, więc taki człowiek nie powinien być w sejmie.”

Nelly:          „Zachowajmy się uczciwie, czy warto było się dowiedzieć o tym czy nie?”

Nelly:          „Dlaczego ja mam mówić o Janie Rokicie, którego Donald Tusk nie dał mówić i odszedł”

Nelly nie rozumie, że Beata Sawicka nie jest już członkiem PO, nie jest kandydatem na posłankę. Nie rozumie, podobnie - co muszę podkreślić, jak wielu salonowiczów we wczorajszych komentarzach – że upublicznienie taśmy o Sawickiej to przysłowiowa „musztarda po obiedzie”, gdyż ona nie startuje w wyborach. Ujawnienie jednej taśmy w tym momencie to szkolny przykład użycia służb specjalnych w kampanii wyborczej do ataku na Platformę Obywatelską.

Upublicznienie części materiału w środkach masowego przekazu to naruszenie konstytucyjnej zasady, że „Każdy, przeciw komu prowadzone jest postępowanie karne, ma prawo do obrony we wszystkich stadiach postępowania. Może on w szczególności wybrać obrońcę lub na zasadach określonych w ustawie korzystać z obrońcy z urzędu.Każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu.Art. 42 ust. 2-3

Zapewnia się wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się. Ich ograniczenie może nastąpić jedynie w przypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony.Art. 49

Joanna Kluzik-Rostkowska już poprawnie po polsku, ale bez logiki wypowiedzi brnęła w podobnym kierunku, jak Nelly Rokita.

Kluzik:       „Mamy coś takiego jak dobro śledztwa, więc apeluję tutaj ...

Dobre. Dobro śledztwa. „Niby-procesy” w ... mediach.  Apeluję do posłów, by do ustawy o CBA (także stosowne zmiany w kk, kpk, konstytucji) dodali następujący artykuł: „CBA ma prawo w każdym stadium postępowania zwołać konferencję prasową lub przekazać mediom całość lub część materiałów operacyjnych w wybranej sprawie.”

Myślę, że to hieny i sępy się ujawniły w życiu publicznym licząc na ucztę na padlinie. Także na salonie.

A co na temat politycznej jazdy małżonki Jan Maria Rokita. Nic, ale włosy mu na pewno dęba nie staną.

p.s.

zmieniłem te "kondory" - też byłem niewyspany

Infidel.
O mnie Infidel.

W internecie nikogo nie szukam i nie szukałem. Sam chciałbym się dowiedzieć co tu robię.   tu możesz do mnie napisać<>mailto:infidel.sa@gmail.com  

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka