Na moje wyczucie będzie dogrywka. Duda - Kukiz. Kukiz jak na razie robi dla PO, że to niby zabierze głosy Dudzie. Pewnie dlatego go faworyzują. Ciekawe kiedy spostrzegą, że jest niebezpieczny.
Jeśli nic się nie zmieni oddam głos na Dudę , a w drugiej turze na Kukiza. Czasami trzeba tłumaczyć jak krowie na rowie, że dalej nie można. Jestem zwolenniczką Pisu, a p. Dudzie nie mam nic do zarzucenia ( no może zonę, ale pożyjemy, zobaczymy). A dlaczego go nie widzę jako prezydenta? Gdyby tylko był sam jako prezydent, ale za nim pociągnie cały dwór, i dopiero zaczną się wojny podjazdowe. Oczywiście z partią rzadzącą. Z jednej i drugiej strony i nic merytorycznego. Może Kukiz byłby jakims tam buforem, bo bufonem gorszym niż obecny to chyba tylko Bolek był.
Ci co chcą ze mną rozmawiać mówią o Kukizu, że pójda za nim. Tych innych tzn zwolenników PO nie chcę pytać, bo z nimi nie da się...


Komentarze
Pokaż komentarze (11)