ptaszyna ptaszyna
224
BLOG

Terlikowski świętszy od papieża

ptaszyna ptaszyna Polityka Obserwuj notkę 4

  

W 2009 roku, przy okazji pielgrzymki do Afryki, Benedykt XVI odpowiadając dziennikarzowi nawiązującemu do katolickiego stanowiska przyczyniającego się do rozprzestrzenia AIDS, powiedział prezerwatywom zdecydowane

NIE:

 

"nie można rozwiązać tej plagi poprzez dystrybucję prezerwatyw; wprost przeciwnie, zwiększy się problem."

 

 

 

 

 

Minęło czasu mało wiele, i niemiecki papież zmienił zdanie na

NIE, ALE:

 

"Z punktu widzenia Kościoła na pewno nie jest to dobre i moralnie uzasadnione rozwiązanie - zaczął papież. Dodał jednak, że może być to dopuszczalne. "W konkretnych przypadkach, kiedy celem jest zmniejszenie ryzyka zarażenia się wirusem HIV, użycie prezerwatywy może być krokiem w kierunku bardziej ludzkiej seksualności". Jako przykład podał mężczyzn uprawiających prostytucję. Jak podkreślił, w tym przypadku celem stosowania prezerwatywy nie jest "zapobieganie ciąży", lecz zapobieganie zarażeniu wirusem HIV."

 

 

 

Czyli papież zaczął pękać.

Na szczęście mamy jeszcze u nas katolickich talibów. Odpór dał niejaki Tomasz P. Terlikowski w notce "Gumowa mistyfikacja mediów", w której z wrodzonym sobie wdziękiem palnął:

 

 

 

1. Papież zwariował

(ewentualnie działa na szkodę Kościoła Katolickiego), bo:

 

 

"Wypowiedź o prezerwatywach niewątpliwie nie jest najszczęśliwsza... [ponieważ] dostarcza ona paliwa... żeby podważyć jasne i spójne nauczanie Kościoła w sprawie antykoncepcji."

 

"nie rozumiem powodów, dla których Benedykta XVI zdecydował się na tak zaskakujące oświadczenie."

 

 

 

2. Papież działa na szkodę bliźniego

(czyżby chciał przy pomocy AIDS rozprawić sie z grzechem homoseksualizmu?):

 

 

"Nie sposób nie zadać również pytania, czy tego typu sugestie nie są rzeczywiście niebezpieczne dla zdrowia męskich prostytutek. Prezerwatywy bowiem - wbrew temu, co się sugeruje - nie chronią wcale przed zakażeniami, a jedynie zmniejszają ich ryzyko"

 

Tutaj typowe dla Autora rżnięcie głupa: jak wiadomo NIC NIE CHRONI lecz co najwyżej zmniejsza ryzyko (tak jest ze wszystkim: szczepionki nie chronią lecz zmniejszają ryzyko choroby, ostrożna jazda a wypadki, antykoncepcja - w tym kalendarzyk, wstrzemięźliwości seksualnej - gwałty też się zdarzają a zajście w ciążę, itd).

 

 

 

3. Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało:

 

"Nadzieje wielbicieli lateksu są zatem płonne. Benedykt w niczym nie zmienił stanowiska Kościoła."

 

 

 

Ech, ci katolicy :)

 

 

 

 

http://wyborcza.pl/1,75248,8691393,Papiez__Prezerwatywy_dopuszczalne__w_konkretnych_przypadkach_.html

 

http://terlikowski.salon24.pl/252019,gumowa-mistyfikacja-mediow

ptaszyna
O mnie ptaszyna

"Gdyby nie ta zaplanowana, perfidna, przeprowadzona z pełną premedytacją akcja, my byśmy te wybory wygrali. Ona była po to, żebyśmy ich nie wygrali" :)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka