0 obserwujących
513 notek
27k odsłon
  36   0

Grosz trzeci złamany na czterysta dziewięćdziesiąt jeden

Łukasz Warzecha narzeka, że cenzura wchodzi kuchennymi drzwiami.

To objaw tego, że nie wszyscy chcą publikować teksty Ł.W.

Ale to nie ma nic wspólnego z cenzurą.

Powszechna i absolutna wolność słowa to mrzonka.

Jedyne miejsce, gdzie panuje absolutna wolność słowa to Hyde Park (no i ewentualnie Salon 24).

Każde medium środków masowego przekazu ma bardziej lub mniej wyrazistą linię programową i nie zawsze publikuje teksty z nią niezgodną, a na pewno nie publikuje tekstów stojących w wyraźnej opozycji do tej linii.

Ot, taka jest rzeczywistość.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale