Mareczek Mareczek
352
BLOG

Nie lubi papieża

Mareczek Mareczek Rozmaitości Obserwuj notkę 16

Wszystko to co teraz uważamy za normalne, zostało kiedyś wyszydzone, wyśmiane wzdłuż i wszerz, a ich twórcy wyrzuceni poza obręb normalnego społeczeństwa jako wariaci, często mordowani, torturowani czy paleni na stosach.

 

Ziemia miała być płaska, gwiazdy lampkami ustawionymi przez Boga na niebie. Jazda pociągiem z prędkością 20km/h miała powodować zapalenie mózgu i śmierć, znieczulenie porodowe było grzechem (kobieta miała rodzić w bólach, jak mówi nieomylne pismo “święte”), a człowiek nie mógł wznieść się w powietrze, ponieważ gdyby tak chciał Bóg, to dałby nam skrzydła. Tymczasem wiemy już że ziemia jest okrągła, lampki to odległe gwiazdy, pociągi osiągają kilkaset km/h bez szkody dla mózgu (chyba że nastąpi zderzenie, wtedy faktycznie mózg ponosi uszczerbek) księża z rozkoszą zamiast modlitw proszą o znieczulenie w trakcie wyrywania zęba, i latają metalowymi samolotami mimo braku skrzydeł.

 

Bóg zmienił zdanie, zmienia je ciągle z każdym osiągnięciem naukowców i ludzi nauki. A może to nie Bóg zmienia zdanie, tylko ludzie podający się jego oficjalnych przedstawicieli handlowych? to jacy z nich pracownicy, jak narażają swojego Boga na drwiny? wszechmocny, wszystkowiedzący Bóg, i takie pomyłki. Kto jak kto, ale Pan Bóg powinien wiedzieć że ziemia nie jest płaska, nie leży na skorupie wielkiego żółwa, a latać można maszyną. Musiał to wiedzieć! dlaczego więc nie powiedział tego np. papieżowi, najbliżej stojącemu koło jego oblicza, i pozwolił na palenie na stosach tych strasznych bluźnierców? wniosek jest prosty, nie powiedział; dlaczego? może nie chce z papieżami mieć nic wspólnego? może ich po prostu... nie lubi? papież, a nie ma kontaktu z Bogiem. Jakim więc cudem mówią nam, że mamy przed nimi klękać i prosić o odpuszczenie win?

 

To pytanie zadaje sobie wielu “heretyków”: jak to możliwe, że chłopak z małej wsi bojąc się życia spędzonego na dojeniu krów, ucieka do seminarium, gdzie go przekonują że jest Boskim posłańcem; później człowiek który np. jest lekarzem, naukowcem, naprawdę światłym umysłem, klęka przed nim i pyta go czy jego myślenie może iść w tym albo tym kierunku. Czy to nie okropne? jeśli ten mężczyzna który uwielbia paść owce i doić krowy, stał się nagle jakimś nieznanym mi sposobem Boskim pośrednikiem, to dlaczego Bóg nie mówi mu różnych, na pewno dla niego oczywistych rzeczy? podobno mają jakiś kontakt ze sobą? tylko co to za kontakt, jak wiemy że przez lata kler się tysiące razy mylił. Także w sprawach wiary, przecież prawo kościelne było wiele razy zmieniane. Dziwne to wszystko, przerażające dziwne.

Mareczek
O mnie Mareczek

Witam Państwa, jestem pisarzem (do tej pory 15 książek, ale chcę napisać więcej, o ile "pisarska nerwica" pozwoli), youtuberem, blogerem. Lubię mówić i pisać o sprawach, które mnie interesują.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Rozmaitości