pwilkin pwilkin
63
BLOG

Konstruktywna opozycja?

pwilkin pwilkin Polityka Obserwuj notkę 1

Jednym z najczęstszych zarzutów wobec PO jest to, że jest opozycją wyłącznie destruktywną. Że tak naprawdę niczego nie robi, tylko krytykuje rząd PiSu. Na pytanie, co tak właściwie miałaby robić, żeby nie podlegać tego typu zarzutom, nie słyszałem specjalnie wielu dobrych odpowiedzi. Zawsze w tych odpowiedziach przewijały się jednak terminy - klucze: powinna robić coś konstruktywnego, proponować, a nie krytykować.

No i zaproponowała. Platforma zgłosiła do budżetu przeszło sto poprawek. Nie przeszła... żadna. Taka jest niestety reguła w polskim parlamencie. Jeśli coś proponuje rząd, to maszynka do głosowania to przegłosowywuje. Jeśli zaproponuje to opozycja - z miejsca jest torpedowana.

Oczywiście zarzucanie PiSowi, że to ich wina i jakaś nowośc w polskiej polityce, byłoby przejawem hipokryzji bądź totalnej amnezji, bo przecież za poprzednich rządów było dokładnie tak samo. Smutne jest jednak to, że w naszym Sejmie na merytoryczną debatę po prostu nie ma miejsca. Na czytania ustaw przychodzi pięciu znudzonych posłów wydelegowanych przez kluby, którzy przez większość czasu czytają gazety bądź piszą SMSy. Rzeczowej dyskusji o poprawkach nie ma, za to w momencie, w którym przychodzi do głosowania, sala sejmowa wypełnia się i nagle wszyscy pilnie wykonują swoje obowiązki.

Dla mnie oczywiste jest jednak co innego - wiele można zarzucać Platformie, ale akurat nie to, że nie jest konstruktywną opozycją. Bo to nie jej wina. W Polsce nie ma po prostu miejsca na konstruktywną opozycję, bo w Sejmie siedzą, pardon za wyrażenie, w sporym stopniu idioci i nieuki, którym możnaby czytać ustawę 20 razy, ale i tak nie zrozumieją, o co chodzi. Rozumieją za to doskonale, jaki guzik należy nacisnąć, żeby się wykazać. Ilekroć myślę o takiej sytuacji, przychodzi mi na myśl zapomniany u nas w sumie pomysł (który próbuje tutaj w Salonie promować prof. Jerzy Przystawa), mianowicie Jednomandatowe Okręgi Wyborcze. Gdyby ludzie wiedzieli, że w parlamencie zasiądzie autentycznie ta osoba, którą wybiorą, to może nie wybieraliby nieuków i nierobów, którzy pojawiają się w Sejmie tylko, aby odebrać dietę bądź zagłosować nad kluczową ustawą. I może wtedy (eh, słodka naiwności) wreszcie doczekamy się rzeczowej debaty nad poprawkami do budżetu, gdzie obiektem rozważań i głosowania będzie to, co dana poprawka zawiera a nie jaka partia ją zgłasza...

pwilkin
O mnie pwilkin

W pewnym momencie człowiek już nie wytrzymuje i musi te parę słow napisać... Dlaczego nudny? Bo postaram się, aby nie było płomiennych mów, wielkich słów i rzucania gromami, tylko chłodne, rzeczowe analizy.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka