Kiedyś paliwo będzie tańsze
https://archive.ph/ESXAv#selection-689.0-689.300
https://www.washingtonpost.com/world/2026/09/02/syria-eyeing-role-middle-east-hub-offers-options-bypass-hormuz/

Chevron rozpoczął nową inwestycję, ropociąg.

Chevron, chce przesyłać nim 2 miliony baryłek ropy naftowej dziennie z Basry w południowym Iraku do Baniyas w Syrii, podążając tą samą trasą co ciężarówki przewożące obecnie ropę opałową przez pustynię.
Budowa rurociągu o długości 1 000 mil i wartości 5,7 miliarda dolarów zajmie co najmniej dwa i pół roku i nie jest w stanie w pełni zastąpić morskich statków towarowych przepływających przez cieśninę. Ale w dłuższej perspektywie pozwoliłaby eksporterom na dywersyfikację szlaków dostaw po wojnie, która ujawniła światową zależność od cieśniny Ormuz i spowodowała gwałtowny wzrost cen energii.
Rurociąg będzie zabezpieczony przez amerykańskie i tureckie firmy ochroniarskie.
Ahmad Qubbaji, zastępca dyrektora generalnego państwowej Syrian Petroleum Corporation, która będzie obsługiwać rurociąg, powiedział, że ostateczny kontrakt ma zostać podpisany we wrześniu przez konsorcjum obejmujące Chevron z Houston, francuską TotalEnergies oraz inwestorów syryjskich i katarskich.
Przewidziane są także dwa inne ropociągi jeden pójdzie do Izraela. Izraelski minister energii Eli Cohen publicznie zaproponował umieszczenie Izraela jako terminala naftowego dla nowego 435-milowego rurociągu lądowego z Arabii Saudyjskiej do izraelskiego portu Ejlat, który połączyłby się z istniejącym izraelskim rurociągiem Trans-Israel (Eilat–Aszkelon).
Chociaż przed budową tego rurociągu pozostało jeszcze wiele pracy, kryzys w Ormuzie sprawił, że niegdyś niewyobrażalna idea przepływu saudyjskiej ropy przez izraelski rurociąg stała się realną opcją. Projekt ten jest do ukończenia za cztery lata.
Przedwojenny ruch przez Cieśninę Ormuz wynosił 20 milionów baryłek dziennie. Istniejąca przepustowość omijania to w zasadzie 7 milionów baryłek dziennie saudyjskiego rurociągu. W ciągu roku co najmniej 13 milionów baryłek dziennie zostanie przetransportowanych rurociągami. To w praktyce sprawia, że Cieśnina Ormuz staje się znacznie mniej ważna. Gdyby około 12 milionów baryłek dziennie uniknęło Cieśniny Ormuz, bylibyśmy już poza progiem "egzystencjalnego zagrożenia". Przy 16 milionach baryłek dziennie Ormuz nie byłby już kluczowym morskim wąskim gardłem. Inne krytyczne materiały, takie jak prekursory nawozów i skroplony gaz ziemny, nadal musiałyby przepłynąć przez Cieśninę Ormuz. Mimo to jej blokada w światowym handlu ropą zostałaby zniesiona.
...


Komentarze
Pokaż komentarze (16)