Wszystko zawszone. Front się wiszcze cały.
Od wszów się roi pod odzieżą.
W wygodnych łóżkach generały
co dzień bieliznę mają świeżą.
Zawszeni wszyscy: młodzi, starzy,
nad wszów przyszłością czuwa straż;
bo już się z pruską weszką parzy
nasz stary, austriacki wszarz.
Smutny żołnierz z miotłą przysiadł się do towarzystwa i rzekł: - To wszystko. I z powodu tej drobnostki już cztery razy byłem przesłuchiwany przez pana audytora. - Cała ta wszawa historia niewarta gadania - roztropnie rzekł Szwejk. - Chodzi jedynie o to, kogo sąd będzie uważał za starego wszarza austriackiego. (...) - Kiedy ten pan audytor nie umie dobrze po czesku! (...)
Żródła cytatu nie muszę przytaczać.
Wir kennen unsere Pappenheimer.
P.S. Należy czytać przy akompaniamencie zespołu "Apteka".


Komentarze
Pokaż komentarze