Jutro dzień podpisania ACTA. Tak, są protesty, a ja tym protestom i protestującym życzę jak najlepiej. Ale na wszelki wypadek, zanim zaczną "ścigać, imać, tracić i za koniem włóczyć", pożegnam stare dobre czasy piosenką. Nie dlatego, że wierzę w prawo nie działające wstecz. Symbolicznie.
Bo ta piosenka była nagrana w symbolicznych czasach. Świat był paskudny, brudny i odrapany, ale nasycony intensywnymi barwami. Trwał drugi etap reformy; zabierano biednym co jeszcze było do zabrania, żeby "rząd" mógł "wyżywić się sam". Ludzie wystawali po sklepach, żeby "zrealizować" marny, kartkowy przydział żarcia, a z wiejskich skupów pełne ciężarówki obracały na kolejowe stacje, albo prosto, na wschodnią granicę. Zomowcy jeszcze wrzeszczeli do ludzi bitych na ulicach: "Wy faszyści, k...a zaj...ni, co wy k...a robicie!!! K...a, kacapy przez was przyjdą i zaj...ą was i nas!!!", ale czuć już było nadchodzące zza granicy zmiany. Za jakiś czas system zrzucił skórę, i , jak to bywa z gadami, zanim nowa stwardniała, na długi czas zmiękł.
Słuchałem wtedy tej piosenki i nie miałem pojęcia, co czeka mnie i całe otoczenie. A potem zaczęło się dziać. I nie przypuszczałem, że ta piosenka po latach może okazać się tak aktualna ;). No, tyle że "kacapy" raczej nie wejdą, bo przycięto im pazury razem z rękami.
Słucham tej samej piosenki dzisiaj. I dalej nie mam pojęcia co czeka mnie i Was. Pozostaje tylko grać z życiem w salonowca. Oczy zasłonięte, d... wypięta, i zgaduj, kto Cię tłucze.
Może być trochę trudniej, jeśli "umowa handlowa" cofnie nas do epoki "oglądania telewizji". Bo w telewizji informacja płynie w jednym kierunku: od przekaźnika do odbiorników. I wszystko zależy, kto dostanie koncesję na nadawanie w multipleksie.
Dedykuję wszystkim użytkownikom Salonowca 24.
P.S. Co Wy na to: http://mediowo.salon24.pl/384967,tusk-klamal-zaden-kraj-ue-nie-podpisal-acta?


Komentarze
Pokaż komentarze (3)